Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
Co kobiety kochają kupować najbardziej? Buty! Nawet jeśli to będą buty sportowe i nieco różowe, choć niespecjalnie przepadam za tym kolorem. Jednak większego wyboru nie było skoro to ostatnia para. A była dopiero 9.00

blog.zyciu.oddany

Mój profil

Czarny humor, czarna komedia, mała czarna, gorzka czekolada i rock'n'roll. Czarny to mój kolor, niebieski w duecie. Pikanteria nie tylko smaków, ale i przeżyć. Nowe wzloty z nimi upadki, ale z każdym upadkiem wstajesz z nowym doświadczeniem, silniejszy. Jak doskonale to ujęła Justyna Kowalczyk: "Albo wygram, albo zdechnę". Wygrałam drugie życie, tak łatwo się nie poddam.

Opis bloga

Jesteśmy tak samo materią nietrwałą jak przedmioty, dlatego nie przejmuje się opinią ludzi, to tak samo jakbym przejęła się tym co "mówi" mi mój kubek. Kubki na szczęście milczą, to dobrze, mogę spokojnie wypić kawę...

archiwum

    2014
    Grudzień
    Wrzesień
    Sierpień
    Lipiec
    Czerwiec
    Maj
    Kwiecień
    Marzec

linki

ulubieni

Licznik odwiedzin

Zajrzało tutaj już 16276 osób

Każdy mój pomysł weryfikuje dowódca życie

Co kobiety kochają kupować najbardziej? Buty! Nawet jeśli to będą buty sportowe i nieco różowe, choć niespecjalnie przepadam za tym kolorem. Jednak większego wyboru nie było skoro to ostatnia para. A była dopiero 9.00

Tak dawno nie pisałam... no ale praca, praca i przeziębienie, potem znowu praca i tak to się toczy. Jeśli chodzi o moją pracę to chciałam z niej zrezygnować, ale gdzie ja znajdę drugiego tak fajnego chłopca co mi zrobił bransoletkę z gumek. Pochwaliłam jego bransoletki to na drugi dzień miałam i ja :-) Nowy uciekł do innego sklepu i tyle go widzieli, wszyscy pytają czy mam z nim kontakt lub pytają jakby to było oczywiste, że mam z nim kontakt, co u niego słychać? Nie mam, nie chce mieć, zostanie starym kawalerem, tyle wam powiem! Jest wybitnie nieśmiały, choć jak "moja wtyka" powiedziała podobam mu się. Więc opcja, że jest gejem została odrzucona. Z pracy chciałam uciec przez złą atmosferę, na szczęście się poprawiła i atmosfera jest milutka jak pluszowy miś. Taki co go można kupić w "Bierdonce" na przykład (błąd w pisowni zrobiłam umyślenie), taki miś na akcję WWF. Osobiście kupiłam niedźwiedzia :-) Poprawiło się po odejściu koleżanki, która była ostatnimi czasy bardzo nieprzyjemna w swoim zachowaniu. Olewała klientów, olewała pomoc, biegała jak natchniona po sklepie i rozkładała towar, byleby tylko nie stać na kasie bo to ją nudzi. Ja wszystko rozumiem, ale po to żeby stała na kasie została zatrudniona. Odkąd nie pracuje ten mały wredny troll, jestem szczęśliwa i lubię przychodzić do pracy. Przestało to być już tylko mniej lub bardziej smutnym obowiązkiem. Tylko trzeba było znaleźć kogoś na jej miejsce, tak więc bezrobotna przyjaciółka już robi badania potrzebne do rozpoczęcia pracy. Czekam niecierpliwie na dzień, w którym będę ją szkoliła, gdyż mam nadzieję, że będę to ja właśnie ja, najlepiej w piątek od południa :-D No nie oszukujmy się, ale taki mamy klimat, takie mamy czasy, że znajomi załatwiają pracę znajomym, wszystko po znajomości, bo inaczej jest trudno. Pierwszą pracę też miałam po znajomości, później z doświadczeniem było już z górki coś znaleźć, wystarczyła odpowiednia chwila i szybka reakcja na ogłoszenie :-D Tak, to był jeden wielki fart. Chociaż mogłoby być lepiej, jakbym nie pracowała na umowę zlecenie. Ale wieszczą mi, że tak powiem awans na oficjalnego pracownika. Byłoby fajnie, bo wszyscy mnie lubią i chwalą, że dobrze się ze mną pracuje. Zwłaszcza kierownik hali mnie lubi :-D (To kobieta, tak dodam, żeby nie było). Gdybym została tym pracownikiem na normalnej umowie, to mogłabym w końcu rozejrzeć się za jakimś mieszkaniem do wynajęcia ze współlokatorką, lub lokatorem, kolega był chętny :-D Oczywiście nie narzekam na mieszkanie z rodzicami, ale w końcu czas opuścić gniazdko. Zwłaszcza, że dzień spędzony z ojcem był dość nietypowym dniem, kiedy mama wyjeżdża, a ja mam czas to kiedy ojciec siedzi w domu usiądę z nim, wypijemy kawkę, obejrzymy coś, zamienimy dwa słowa i wracam do swojego pokoju, lub wychodzę. Jednakże dziś pojechaliśmy razem do sklepu po buty, kupiliśmy sobie słodkie bułki, jak ja dawno nie jadłam jagodzianek z bitą śmietaną i razem w domu sprzątaliśmy, a jeśli chodzi o sprzątanie to mój ojciec jest perfekcyjną panią domu, wersja terminator kurzu i brudu. Mieliśmy też razem robić babeczki z bitą śmietaną, ale mamy bułki... Raz robiliśmy wspólnie pierogi z jagodami, ciasto wyszło nieco brązowe, ponieważ domowa Gessler (lubi gotować i eksperymentować w kuchni, choć nie zawsze jest to jadalne jak naleśniki z serem w polewie czekoladowej, paskudnie mu to wyszło) pomyliła kubek wody z kubkiem kawy, na szczęście szybko się zorientował, że woda jest jakaś "brudna".
Późno już więc czas się szykować do pracy... ciekawe kiedy teraz będę miała wolne, miałam wziąć na drugiego, żeby bratowej pomóc przy dziecku, ale jej siostra zwolniła się z pracy, więc jej pomoże. Jedni się zwalniają, innych przenoszą, a trzeci szukają pracy, cała reszta myśli jak zarobić, żeby się nie narobić, albo wcale nic nie robić.


A u mnie już po kawie... 
Uwielbiałam tą bajkę jak miałam... 6 lat? Może siedem.

 


Głosuj (0)
UlencjaBedorf 13:04:08 29/09/2014 Powrót Komentuj